niedziela, 9 listopada 2014

gdybym miał możliwość zażyczyć sobie coś poprosił bym o całkowita nieobecność strachu.
boje się. mimo pracy chce mieć chce posiadać. niestety chce mieć więc cierpię. mimo tego ze chce świadomość niematerialności mojej ochoty daje mi ulgę. i to jest ta jebana łyżeczka z matrix'a.

bo jesli sobie uświadomisz ze nic tak naprawde nie istnieje. twoje nawet największe błedy nie maja znaczenia z perspektywy apsolutu. a tylko taka perspektywa jest istotna i jedyna słuszna. bo i tak dzieki bogu wszyscy poumieramy. smierc nas traktuje równo. po co sie zabijac i innych za życia.

    a jesli nic nie mamay to możemy wszystko bo nic nas nie ogranicza

poniedziałek, 27 października 2014

a co jak jutro milosc zamkna w małej tabletce w ksztalcie serduszka. co jak szczescie bedzie w ruzowych tabletkach. co jak przestaniemu muwic i nasze mysli beda wysyłenie przez siec do naszych ukochanych braci władców swiata i technokratów popierdolonych jak dzisiejsza scena polityczna. jutro przestaniemy byc piekni. zimne sloce nauki zmrozi krew.

wiem gdzie podora nas swiat w ciemna dupe kurwa

kiedys dorwe tego skurwysyna co ten swiat tak urzadził
trudno jest wyrazić smutek gdy człowiek jest tak zaburzony jak ja. uczucie wypalenia inne nisz rozpacz. zagubienie gdzieś w swojej swiadomosci. nie wiedza gdzie się podąża. nadmiar inteli9gecji warunkujący nadwrarzliwość. po co żyć w takim świecie. po co istnieć. ktuż z nas chciał tu być. każdy pragnie innego miejsca. gdzie wszystko jest prostsze. gdzie technika i wiedza jest ogulniedostepna a nie dla elity. niby kiedys bylo lepiej. było ale nie jest. wszystko sie rozpada :(

niedziela, 31 sierpnia 2014

im więcej nerwów i stresu tym łatwiej nam znaleść apsolutny spokój i harmonię w swojej duszy. sens jest tam gdzie kączymy się my. sens jest w matematycznym pięknie tego świata. zawsze gdy serce podpowiada zrób a umysł stój to rób bo głosy w waszych głowach maja złych informatorów. zmysły kłamią. nie walcz ze sobą poddaj się instynktowi. on ci da spokój walcząc będziesz cierpiał. będzie cie gryzło dlaczego robię to bo muszę. decyzje podjęte wbrew sobie bolą bardziej niż złe. popłyń za swoja dusza. choćbyś umarł ona nie umrze. i zawsze rób coś dla siebie. pomagając na siłę ranisz 1000 krotnie mocnej.


dla całej załogi czatu depresji na onecie :) 

spokojnej

wtorek, 15 lipca 2014

nie da się poetycko wyrazić cierpienia...
 zagubiłem sens życia i dziś kąntepluje je... pograrzam się w marazmie i  
 melancholii
jutro pije... a jak skończę umyje mordę i pakuje się...
 nie ma co płakać nad gruzami życia. cała nasza egzystęcjia to podróż. a ja          biore  ze sobą psa.
                 bo moja nadwrażliwość jest moim kluczem do trumny


 

poniedziałek, 24 lutego 2014

piątek, 7 lutego 2014

Tak w ramach historii polskiej informatyki. Istniała sobie kiedys taka firma ELWRO.
W drugiej połowie lat osiemdziesiątych powstał w polskim ELWRO program produkcji mikrokomputerów mikrokomputer.
W owym programie była prognoza, że nastąpi lawinowa komputeryzacja kraju, którą należy oprzeć o własny sprzęt, którego produkcja daje zatrudnienie 7 tysięcy ludzi. W latach osiemdziesiątych ELWRO produkowało komputery biurkowe PC Elwro 801 AT nie ustępujące jakością komputerom amerykańskim.
W końcu lat osiemdziesiątych Elwro przygotowywało się do produkcji komputerów PC nowej generacji, konstrukcja opracowana przez polskich fachowców. Do tego celu wybudowano najnowocześniejszą halę produkcyjną w Europie. Procesory oparte na mikropłytkach wykonanych z kryształów krzemu najczystszej jakości produkowanych w hucie aluminium SKAWINA.
Do produkcji nowej generacji komputerów zakupiono za granicą najnowocześniejsze linie produkcyjne. ELWRO miało szansę stać się największym producentem komputerów PC w Europie. Prace przygotowawcze do produkcji komputerów PC nowej generacji szybko postępowały naprzód. Zaczęły przychodzić w kontenerach zamówione za granicą nowoczesne maszyny.

Nie zdążono ich nawet rozpakować, gdyż Rząd premiera Mazowieckiego podjął decyzję o sprzedaży ELWRO dla niemieckiej firmy SIEMENS. Efektem działań firmy SIEMENS było zwolnienie ponad 6000 pracowników i wywiezienie do Niemiec wszystkich kontenerów z zakupionymi przez ELWRO liniami produkcyjnymi do produkcji komputerów PC nowej generacji. Następnie zaczęto demontować nowoczesne maszyny produkcyjne.
Po wywiezieniu do Niemiec całego parku maszynowego z wyjątkiem dwóch pras wykrawających RUSKIN sterowanych numerycznie produkcji szwajcarskiej, niemiecki właściciel przystąpił do wyburzania zakładu ELWRO.
Na początku zburzono najnowszą halę produkcyjną. Następnie zaczęto wyburzać pozostałe budynki. W ten sposób na początku lat dziewięćdziesiątych wyburzono około 60 procent budynków ELWRO. Dzieła zniszczenia dokończono po roku 2000.

To był okres drenowania kraju z przemyslu i wszelkiej mysli technologicznej.

środa, 22 stycznia 2014

Ktoś mnie kiedyś spytał tak dla żartu jaki jest sens, odpowiedziałem że sensu nie ma...
wiele razy myślałem żeby skoczyć to. ale zawsze jest ktoś kogo żal mi było zostawić kogo oswoiłem i bałem się go zostawić...

sobota, 18 stycznia 2014

prolog
delikatnie lerze w użku, czip w mojej głowie komunikuje się z tysiacami osób, bezmyslne odpowiedzi na bezmyslne pytania, jest rok 2384
394 lata bezmyslnego istnienia, kiedy walczyem z inwazją był ktoś obok naprawde, czemu walka jednoczy ludzi, czemu są nimi tylko w obliczu cierpienia, inwazja obcej cywilizacji i przejecie technologi a wlasciwie jej czesci szaraków pozwolilo nam na wielki przełom w medycynie i odparcie inwazi z zielonej planety, wczesniej ktoś nas chronił najezcy o tym wiedzieli jednak pokonali ich i zatakowali nas bezbronych wydawało by sie ludzi, szaracy jako kosmiczni uciekinierzy bez domu i ojczyzny nic wydawało by sie nie znaczyli a jednak ich technologia defakto bardziej zawansowana ale nieumiejetnie wykorzystywana zniszczyła ich szaracy dzieki nam odrzywają najbajdziej podobna do nas cywilizacja oparta na technice, depresyjna i wierzaca w nałuke, bezpułciowe istoty widziały w nas swoje zbawienie. a to my dzieki im żyjemy i paradoksalnie umieramy, nie mamy już rodzin a dziecia wszepia sie wiecej elektroniki w głowy niz w XXI wieku nosilismy przy sobie
nic dziwnego kryzys gospodarczy i wojny o patety miedzy korporacjami. wojny militarne najokrutniejsze i najbardziej krwawe cofnoł nas do czasów 20 wieku gdy znowu zaczeło zadzić państwo nowa wrrsia socjalizmu
ludzia wtedy zyło sie dobrze ale skutecznie zniszczyli wiezi społeczne ludzi zaczeli tworzyc sekty po 20 - 500 osub na kształt wielkich rodzin te organizacje dawały im opieke i defakto one opiekowały sie potomstwem kture do konca nie wiadomo było kogo, zaczeły walczyc one o autonomie i wybuchały coraz wieksze zamieszki, sekty te łoczyły sie i traciły swoje ideologie zostawały tylko interesy, ludzie zaczeli tracic w nich ruwnosc. wyłonili sie imperialistyczni przywudcy, małe wojenki i zamieszki znowu zaczeły preistaczec sie w powarzne konflikty
obserwujac to pragnołem trwać cała moja nadzieja pozstała w nałuce
najpierw praca w korporaci bioinformatycznej glacier puzniej samotnie pracujac w starych laboratoriach porozrzucanych po wszechswiecie
wielki kryzys i opuszczenie ich dało mi dostep do z pozoru tajnych i niewlasciwych dla szerokich mas informaci. shematy implantów podloczeń nouronalnoinformatycznych nowych leków. zwiekszajacych inteligecje szybkość wytszymałosc, implanty niszej kategori zastepowały miesnie i robiły z nas cyborgów jednak skok technologiczny w modulowaniu osobowosci i mózgu był na pozur sukcesem. na pozur bo ludzi stracili dusze, stracili swoja najwieksza wartość
nałuka i wiedza nie zabija samotnosci, potszeba interlacji z innymi była silniejsza
to nas uratowało, sny kture muwiły o niebespieczenstwie skłoniły mnie do badaia dalej
zebrałem grupe rodem z filmu startreck i wyruszyłem
ta epicka opowiesc jest opusana w ksiedze podruży dusz wiec dalej nie bede sie w nia zagłebiał.
jednak pozyskane informacje pozwolily mi powoli zaczac przygotowywać ludzi na nieuniknione
z grubką 73 osub wruciłem ratować swiat. 73 ! grubką na pozur uwarzaną za wariatów
bogatych wariatów ktuży poszli badać ruwnoległy wszechswiat
a własciwie inny bo scislej mowiąc on nie był ruwnoległy
wszechswiat jest kulą ktura się koczy po niej jest nicosc beskresna nicść z pozoru...
bo dalej jest inna bańka odkrylismu ja blodzac sie po tej nicosci
czesc niego skolonizowali ludzi z zielonej planety
nic oni nie osiagneli sami
podbili inne cywilazacje swojego wszechswiata i szykowali sie na kolejna eskapade
eskapade na nas
PODŁE SKURWYSYNY
podbic cywilizacje przejąc infrastrukture i technologie a nas powoli zabijac wyekspoatowujac nas. prubowali już wczesniej jednak ludzie starej rasy chronili nas. prastara cywilizacja. z przywudca ktury zesłał nasze dusze na katarzis planete gdzie mialismy odpoczywać po trudach walk i niesprawiedliwosci stara rasa wymierała ale na przestszeni ostatnich tysiacleci, jednak stworzyła to co nazywamy iblijnym edenem, mielismy żyć poza konfliktami bronieni wiecznym paktem jako swienty gatunek, jednak pulsował w nas ped do wiedzy, przezniego pogwałcilismy pakt, zaczeły sie wojny eksperymety innych ras na nowym gatunku, 
testowali nasz zdolnosci adaptacyjne
jednak nasi stwurcy nas chronili. do czasu. byli cywilizacja kturej rozwuj był zachamowany. wierzyli w utilitarne wartosci, sztuke i wszelakie piękno, nie mieli już zmysłu technicznego, to ich zabijało
inne cywilizacje młode i abitne ewolułowały, chociasz prastarzy żyli wiecznie, wdali sie w wojny z innymi szarakami, makrodami wygrywali ale prastara rasa była najmniej plodna ze wszystkich, prawie bezplodna, ginac w wolce wymierali, u nich miec dziecko w wieku 5 tysiecy lat to szczyt perwersi, byli idealni, prawie był posrud nich buntownik skazany na wygnanie, szukał odpowiedzi, znalazł banicje, na szczescie...
żył tak jak ja wygnany niezrozumiany.